czwartek, 5 stycznia 2017

Kurs podstaw terapii zielarskiej

Krótki kurs tradycyjnej medycyny naturalnej i zdrowego odżywiania 


Nie łatwo jest powiedzieć od czego zacząć nowoczesny kurs tradycyjnej medycyny opartej na leczeniu ziołami i odpowiednią dietą. Dla tych, co znają się już trochę na metodach tradycyjnych terapii z wykorzystaniem ziół, w tym przypraw i warzyw, zapewne nie będzie tutaj wiele nowego, ale dla tych, co dopiero zaczynają swoje poszukiwania, na pewno znajdzie się sporo przydatnych informacji. Od czegoś naukę trzeba zacząć, ale wiedz, że lepiej poinformowani i dokształceni w tradycyjnych metodach leczniczych pewnie z pięćdziesiąt albo sto takich różnych wprowadzeń musieli przeczytać, aby nabyć wszechstronnej i użytecznej wiedzy, jako że ziół czy dokładnie roślin na świecie znanych i stosowanych w celach leczniczych jest dużo ponad 10 tysięcy, a w samej Polsce, około 1500. Przynajmniej 20 do 30 wszechstronnie działających ziół, w tym przypraw i warzyw trzeba dobrze poznać, aby posługiwać się nimi w charakterze podręcznej domowej apteczki pierwszej pomocy w rozmaitych popularnych dolegliwościach.



Siedem najpopularniejszych leków na świecie i ich naturalne odpowiedniki


Wszyscy ludzie chcą się czuć dobrze i być zdrowi. Niestety, żyją w świecie, w którym większość z ludzi nie potrafi obejść się bez przyjmowania chociażby leków przeciwbólowych. Wielu konsumentów środków przeciwbólowych myśli o odstawieniu leków i zastąpieniu ich zdrowymi, naturalnymi produktami spożywczymi i środkami zaradczymi, co często, chociaż nie zawsze się udaje. Liczba zgonów spowodowanych zażywaniem powszechnie przepisywanych leków przeciwbólowych, z roku na rok wzrasta. Rocznie na całym świecie przepisywane są 4 miliardy recept na środki przeciwbólowe. Ponad 80 procent światowych recept na opioidy (leki psychoaktywne), przepisywanych jest w Stanach Zjednoczonych (USA), Kanadzie i Australii.

Najczęściej przepisywane leki w ogóle to specyfiki do obniżenia cholesterolu, zbyt wysokiego ciśnienia krwi, przeciko niedoczynności tarczycy, przeciwko różnego rodzaju bólom, a także leki przeciwpsychotyczne, antybiotyki i leki przeciwko cukrzycy. Dodaj do swojej codziennej diety zdrową, naturalną żywność, a zobaczysz, że z czasem zaczniesz czuć się o wiele lepiej i być może raz na zawsze odstawisz leki na receptę (chociaż nie zawsze jest to możliwe). Oto siedem najpopularniejszych leków na receptę i naturalne środki zastępcze tradycyjnie stosowane, których można użyć do leczenia i zapobiegania chorobom, a często także do zmniejszenia dawki leku chemicznego.


Hydrokodon 


Hydrokodon (Acetaminophen/Vicodin/Oxycontin) - Zastosowanie: Do zwalczania bólu...

Hydrokodon - jest to organiczny związek chemiczny, keton z grupy opioidów, stosowany jako lek przeciwbólowy i przeciwkaszlowy o działaniu podobnym do morfiny. Obecnie jest to jeden najczęściej przepisywanych leków na świecie. Z kolei, OxyContin jest to lek, który służy do leczenia od umiarkowanego do silnego stopnia bólu, którego głównym składnikiem czynnym jest oksykodon chlorowodorku (oxycodoni hydrochloridum). To lek opioidowy o przedłużonym uwalnianiu, co oznacza, że jest on stosowany do leczenia bólu przebijającego. Na podstawie dobrze kontrolowanych badań klinicznych ustalono, że dawki od 10 do 13 mg oksykodonu chlorowodorku, odpowiadają około 20 mg siarczanu morfiny.

Innym heroino-podobnym lekiem na receptę jest z kolei Percocet – jest to lek przeciwbólowy, który zawiera kombinację Paracetamolu oraz Acetaminofenu. Paracetamol jako słabszy lek przeciwbólowy, zwiększa działanie środka opioidowego. Przedawkowanie tego leku może spowodować uszkodzenie wątroby, a nawet śmierć. Zdaniem doktora Thomasa Friedena, dyrektora Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, lekarze wydają obecnie tego typu leki, jak cukierki. Niektórzy z nich przepisują je pacjentom nawet w przypadku niewielkich urazów.

Jak to działa? Hydrokodon jest to doustny związek psychoaktywny działający jak narkotyk i zarazem środek przeciwbólowy. Jest on biotransformowany przez wątrobę w kilka metabolitów. Jest silnie uzależniony od metabolizmu drogą Cytochrome P 450.

Konsekwencje zdrowotne: Niewydolność oddechowa, bradykardia, śpiączka, napady padaczkowe, zatrzymanie akcji serca, uszkodzenie wątroby i śmierć.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Imbir, kurkuma, jagody, pieprz cayenne, seler i jego ziarna, wiśnie, ciemnozielone warzywa, orzechy włoskie.

Statyny


Statyny (generyczne wersje Lipitor / Zocor / Crestor) - Zastosowanie: Zmniejszenie cholesterolu LDL

Czym właściwie są leki generyczne? Lek generyczny - jest to lek odtwórczy, generyk – jest to określenie leku będącego zamiennikiem leku oryginalnego, zawierającego tę samą substancję czynną.

Jak działają statyny? Statyny sztucznie obniżają poziom cholesterolu poprzez zahamowanie krytycznego enzymu reduktazy HMG-CoA, który odgrywa ważną rolę w produkcji cholesterolu w wątrobie.

Konsekwencje zdrowotne: Zapalenie i patologiczny rozkład mięśni, ostra niewydolność nerek, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, rak, ingerencja w hormony płciowe i śmierć.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Orzechy, szpinak, jabłka, kurkuma, żurawina, pomidory, zielona herbata, tłuste ryby, fasola, ziele lucerny, czosnek, nasiona kozieradki, korzeń lukrecji, owoce głogu.

Lizynopryl 


Lizynopryl (Prinivil / Zestril) I NORVASC (Amlodypina) - Zastosowanie: Zmniejszenie ciśnienia krwi

Leki stosowane w leczeniu chorób sercowo-naczyniowych i wysokiego ciśnienia krwi.

Jak to działa? Lizynopryl stosuje się w leczeniu nadciśnienia tętniczego, zastoinowej niewydolności serca i zawałów serca. Norvasc wykorzystuje się w przypadku nadciśnienia i dławicy piersiowej. Lek ten działa poprzez zapobieganie dopływowi jonów wapnia do mięśni gładkich naczyń i mięśnia sercowego, co w zasadzie utrudnia metabolizm wapnia.

Konsekwencje zdrowotne: Rak, choroby krwi, rozwój piersi u mężczyzn, impotencja, depresja, częstoskurcz, powiększenie dziąseł, zapalenie wątroby, podwyższenie stężenia glukozy we krwi, zapalenie wątroby, zagrażające życiu choroby skóry.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Żywność bogata w witaminę C (papryka chili, papryka, pietruszka, guawa, ciemnozielone zieleniny, tymianek, brokuły), wszelkie potrawy o wysokiej zawartości magnezu (czekolada, zielone warzywa liściaste, orzechy brazylijskie, migdały, orzechy nerkowca, melasa, dynia i jej nasiona, orzeszki piniowe i czarne orzechy włoskie) i wszelkie pokarmy bogate w potas (grzyby, banany, ciemnozielone warzywa liściaste, słodkie ziemniaki, pomarańcze). Olej kokosowy i woda z CoQ10 również są bardzo skuteczne w obniżaniu ciśnienia krwi.

Syntroid 


Syntroid (lewotyroksyna sodowa) - Zastosowanie: niedoczynność tarczycy

Syntetyczna forma tyroksyny, hormonu produkowanego przez tarczycę, generyczny syntroid. Jest stosowana w leczeniu niedoczynności tarczycy. Deksytroksyna (D-tyroksyna) była w przeszłości stosowana w leczeniu wysokiego stężenia cholesterolu, ale została zdjęta z półek ze względu na skutki uboczne w obrębie systemu krążenia.

Jak to działa? Zastępuje hormon tarczycy, który naturalnie występuje w tarczycy, zatrzymując jego naturalną produkcję.

Konsekwencje zdrowotne: Długotrwałe hamowanie hormonu tarczycy (TSH) powoduje efekty uboczne w obrębie krążenia i przyczynia się do zmniejszenia gęstości mineralnej kości (wysokie stężenie TSH jest również dobrze znane z tego, że przyczynia się do osteoporozy). Może również powodować podwyższone stężenie glukozy we krwi, niewydolność serca, śpiączkę i niewydolność nadnerczy. TSH wpływa na proces wychwytywania jodu i produkcję hormonu tarczycy. Stosowanie syntroidu wpływa na metabolizm jodu.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Żywność zawierająca jod, taka jak wodorosty, rzodkiewka, pietruszka, ryby, owoce morza, jaja, banany, żurawina, truskawki, himalajska sól krystaliczna. Bardzo ważne dla prawidłowej produkcji hormonów tarczycy są również miedź, żelazo, selen i cynk. Warto też pamiętać, aby ćwiczyć co najmniej 20-30 minut dziennie.

Prilosec 


Prilosec (omeprazol / generyczne wersje nexium) - Zastosowanie: środek zobojętniający kwas solny w żołądku

Omeprazol jest jednym z najczęściej przepisywanych leków przeciwko refluksowi i owrzodzeniom.

Jak to działa? Zapobiega wydzielaniu kwasu solnego w żołądku poprzez specyficzne hamowanie jonów kwasu żołądkowego w komórkach. Wchłanianie Omeprazolu zachodzi w jelicie cienkim, poprzez wyłączanie przełącznika, który sprzyja zdrowemu trawieniu pokarmów.

Konsekwencje zdrowotne: Angina, wrzody, tachykardia, bradykardia, bóle brzucha, zapalenie trzustki, drażliwość jelita grubego, zanik błony śluzowej języka, choroba wątroby/niewydolność, podwyższony poziom cukru we krwi, osłabienie mięśni, zły stan skóry, szumy w uszach, bóle dróg moczowych, zapalenie oczu, częste oddawanie moczu, ból w jądrach, niedokrwistość i zaburzenia w komórkach krwi.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Grapefruit, probiotyki, kapusta, miód manuka, mastyks, herbata marshmallow, glutamina, sok z aloe vera, soda oczyszczona, marynowany sok.

Azytromycyna i amoksycylina 


Azytromycyna i amoksycylina - Zastosowanie: antybiotyk

Azytromycyna jest jednym z najlepiej sprzedających się antybiotyków i pochodzi od erytromycyny. Amoksycylina jest z kolei popularnym lekiem przeznaczonym dla dzieci.

Jak to działa? Zapobieganie syntezie ścian komórek bakteryjnych i ingerowanie w ich syntezę białka. Leki te hamują także syntezę białek występujących w postaci dobrych bakterii potrzebnych do zachowania odporności i prawidłowego trawienia.

Konsekwencje zdrowotne: Zapalenie wątroby, zapalenie i zniszczenie podszewki żołądka, niszczenie zdrowych populacji bakteryjnych, zapalenie okrężnicy, reakcje alergiczne, otyłość, oporność na antybiotyki u ludzi.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Światło słoneczne (wit. D), czosnek, olej kokosowy, kurkuma, produkty o wysokiej zawartości nikotynamidu (witamina B3), takie jak łosoś, sardynki i orzechy, a także miód manuka, ekstrakt z liści oliwek, zielona herbata, herbata lapacho, woda różana, mirra, ekstrakt z pestek winogron, gorzknik kanadyjski, winogrona oregon, olej oregano, Andrographis paniculata (zwana również „królem goryczy”) i probiotyki.

Glucophage


Glucophage (Metformina) - Zastosowanie: doustny lek przeciwcukrzycowy

Jest to pierwszy lek stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2, u osób z nadwagą i otyłych. Działa także poprzez obniżanie poziomu cholesterolu LDL i trójglicerydów.

Jak to działa? Utrudniając naturalną produkcję glukozy w wątrobie, lek ten aktywuje enzym, który odgrywa zasadniczą rolę w sygnalizacji insuliny, równowadze energii w całym ciele oraz metabolizmie glukozy i tłuszczów.

Konsekwencje zdrowotne: Kwasica mleczanowa, zaburzenia czynności wątroby/nerek, zmniejszenie stężenia hormonu tarczycy i testosteronu, zwiększenie stężenia homocysteiny, złe wchłanianie witaminy B12, niedobór witaminy B12, rak pęcherza moczowego, niewydolność serca. Największą konsekwencją leków przeciwcukrzycowych jest to, że powodują one znaczne zmniejszenie funkcji trzustki, hamując kilka hormonów i powodując inne zaburzenia równowagi, których nie da się usunąć bez wstrzymania się od stosowania leku.

Naturalne tradycyjne odpowiedniki: Czarna herbata, światło słoneczne (witamina D), potencjalnie kawa (potrzebne badania), kurkuma, orzechy, nasiona Chia, zielone warzywa liściaste, ocet jabłkowy, cynamon, czerwone owoce, płatki owsiane, brokuły, szpinak, zielona fasola i truskawki. Pamiętajmy, że 90% wszystkich przypadków cukrzycy można leczyć spożywając pokarmy o niskim poziomie glikemii i ćwicząc aerobik oraz wykonując trening na siłowni, a jeszcze lepiej ćwicząc porządną indyjską Jogę z leczniczymi zestawami asan.


Zdrowa alternatywa dla leków chemicznych – naturalne antybiotyki 


Infekcje, które wywołują bakterie oporne na antybiotyki, są szczególnie niebezpieczne dla naszego zdrowia. Każdego roku w krajach Unii umiera na nie 25 tysięcy osób. Lekarze alarmują, że w momencie, gdy staniemy się oporni na leki zwalczające bakterie, nie będzie nas czym kurować. Główną przyczyną lekooporności bakterii jest nadużywanie antybiotyków. Przede wszystkim dotyczy to sytuacji, kiedy zakażenie jest wirusowe.

Należy pamiętać, że takie leki są skuteczne jedynie w przypadku chorób bakteryjnych i grzybiczych. Dlatego, jeżeli chcemy wzmocnić swój układ odpornościowy, powinniśmy sięgnąć po naturalne lekarstwa – rośliny, które chronią nasz organizm przed zachorowaniami, jednocześnie nie wywołując skutków ubocznych.

Czosnek

Na szczególną uwagę zasługuje w tym przypadku czosnek. Kryje się w nim niemal cała apteka! Wystarczy zjadać jeden ząbek dziennie, aby ochronić organizm przed infekcjami i uregulować ciśnienie krwi. Czosnek zawiera wiele witamin – A, B1, B2, C i PP. Ponadto jest źródłem potasu, wapnia i magnezu. Regularne jego spożywanie zmniejsza lepkość krwi i działa przeciwzakrzepowo. Czosnek, tak jak aspiryna, chroni nasze serce przed zawałem.

Warzywo zmniejsza zmiany miażdżycowe i uelastycznia ściany naczyń krwionośnych, co usprawnia przepływ krwi. Ząbek czosnku nasila wydzielanie żółci i korzystnie wpływa na pracę jelit. Dodawany do tłustych potraw, zapobiega wzdęciom. Wreszcie – co najistotniejsze – działa antynowotworowo, niszcząc bytujące w żołądku bakterie Helicobacter pylori, odpowiedzialne za raka tego narządu. Dzięki antyutleniaczom zwalcza też wolne rodniki i hamuje powstawanie nowych, co opóźnia procesy starzenia się organizmu, w tym oczywiście także skóry. Porządne omówienie zastosowań leczniczych czosnku wraz z recepturami dawkowaniem zająć może całkiem opasły tom nauk praktycznej medycyny tradycyjnej.

Cebula

Jej właściwości lecznicze znane są od wieków. Wywar z cebuli jest dobry na zmiany reumatyczne, syrop - na przeziębienie i grypę, a wąchanie przekrojonej odkaża zakatarzony nos i udrażnia drogi oddechowe. Warzywo to bogate jest w cynk, fosfor, magnez i krzem – składniki mineralne, które wzmacniają odporność organizmu. Regularne spożywanie cebuli zmniejsza ryzko zachorowań na raka.

Przeprowadzone we Włoszech i w Szwecji badania wykazały, że zmniejsza się ono aż o połowę w przypadku jelita grubego. Równie dobrze przeciwdziała nowotworom gardła, jamy ustnej, nerek oraz jajników. Cebula obniża poziom cholesterolu i ciśnienie krwi, a także przeciwdziała zakrzepom. Ponadto jest świetna na trawienie – zapobiega zaparciom.

Grejpfrut

Grejpfrut to prawdziwa biologiczna bomba witaminowa. Jest bogatym źródłem witaminy C (miąższ jednego owocu dostarcza jej więcej, niż wynosi dzienne zapotrzebowanie organizmu na tę witaminę) i beta-karotenu, czyli prowitaminy A. Grejpfruty regulują ciśnienie krwi, obniżają poziom cholesterolu, przez co mają zbawienny wpływ na serce i chronią przed miażdżycą. Wyciąg z pestek grejpfruta pomaga leczyć wrzody żołądka i poprawia trawienie. Ponadto owoc ten jest sprzymierzeńcem w walce o zgrabną sylwetkę – ułatwia spalanie tłuszczów, przyspiesza przemianę materii i w naturalny sposób oczyszcza organizm.

Ważne! Uważaj na łączenie grejpfruta z lekami! Sok z tego owocu ma najwięcej związków, które wchodzą w interakcję z wieloma z nich. Dlatego lepiej podczas przyjmowania lekarstw nie należy jeść owocu ani pić soku z grejpfruta przynajmniej przez cztery do sześć godzin przed i po zażyciu tabletki. Po prostu, grejpfruta zjadamy osobno.

Imbir

Właściwości odchudzające i lecznicze posiada również imbir. Stosowany jest w postaci surowej bądź sproszkowanej, które różnią się od siebie właściwościami i sposobami wykorzystania.

Imbir w naturalny sposób łagodzi objawy migreny oraz bóle stawów. Obniża poziom cholesterolu, chroni przed tworzeniem się zakrzepów krwi, poprawiając krążenie. Jest świetny przy przeziębieniach – nie tylko rozgrzewa organizm, ale też łagodzi kaszel. Ponadto stosowany jest na rozstrój żołądka i mdłości, łagodzi skutki zatruć pokarmowych. Olejek imbirowy jest składnikiem wielu preparatów antycellulitowych i wyszczuplających.

Uwaga! Imbir jest bardzo ostrą przyprawą, w związku z czym można go przedawkować. Kobiety w ciąży, matki karmiące, osoby z refluksem i wrzodami zwykle nie powinny go stosować.

Miód pszczeli 

Mówi się, że miód zwalcza niektóre bakterie lepiej niż antybiotyk. Hipokrates, uznawany za ojca medycyny, żył 111 lat i zawdzięczał długowieczność regularnemu spożywaniu miodu dzikich pszczół w dawkach leczniczych. Choć współczesne badania nie potwierdziły jeszcze związku miodu z długowiecznością, to i tak posiada on wiele cennych dla zdrowia właściwości i warto włączyć go do codziennej diety. Ludzie długowieczni jednakże, zwykle mają miód pszczeli w swojej diecie.

Miód wzmacnia serce, odżywia mózg (zawiera glukozę, która jest paliwem dla szarych komórek), goi rany i koi nerwy. Enzymy pochodzące z gruczołów ślinowych owadów mają duże znaczenie w walce z przeziębieniem i problemami z gardłem. Ponadto nadtlenek wodoru, który zawarty jest w miodzie, jest substancją o właściwościach bakteriostatycznych, w 3-procentowym roztworze znany jest jako woda utleniona. Miód obniża ciśnienie krwi, hamuje procesy miażdżycowe oraz leczy schorzenia wątroby.


Naturalne produkty, które zastępują środki przeciwbólowe 


Oto naturalne produkty działają jak popularne leki przeciwbólowe, po które sięgasz, gdy coś zaczyna strzykać, ćmić lub łamać. Istnieje pomiędzy nimi jednak podstawowa różnica – w przeciwieństwie do leków nie wywołują skutków ubocznych, takich jak np. zaburzenia krążenia, żołądkowo-jelitowe czy choroby serca. Sprawdź, jakie naturalne produkty i substancje pomogą uśmierzyć ci ból bez konieczności wizyty w aptece.

Kurkumina

To składnik bardzo znanej przyprawy o nazwie kurkuma. I chociaż kojarzymy ją z kuchnią indyjską, to w Indiach od wieków wykorzystuje się jej właściwości lecznicze również w medycynie ajurwedyjskiej. Kurkumina działa podobnie jak kapsaicyna – blokuje receptory bólu, ale także białka odpowiedzialne za tworzenie się stanów zapalnych w organizmie. Substancję bardzo często wykorzystuje się w leczeniu bólów artretycznych. Kurkumina pomaga w oczyszczaniu wątroby, regeneracji komórek mózgowych, zmniejsza ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera czy depresję.

Czepota puszysta 

Czepota puszysta, popularnie nazywana kocim pazurem – w medycynie naturalnej wykorzystuje się zarówno korzeń, jak i korę tej rośliny. Jej naturalnym środowiskiem są tereny Ameryki Południowej i Środkowej, ale największe skupiska znajdują się w lasach deszczowych Amazonii. Czepota zwiększa odporność organizmu i działa jak środek przeciwzapalny, uniemożliwiając organizmowi wytwarzanie prostaglandyn – hormonów odpowiedzialnych za objawy stanu zapalnego, takie jak ból, obrzęk czy zaczerwienienie. Roślina zawiera również mnóstwo przeciwutleniaczy, rozszerza naczynia krwionośne, pomaga zrelaksować się mięśniom i jest naturalnym środkiem moczopędnym.

Boswellia serrata 

Znana również jako kadzidło indyjskie, boswellia jest używana w medycynie ajurwedyjskiej już od wieków. W medycynie naturalnej jest wykorzystywana pod postacią żywicy w celu leczenia przewlekłych stanów zapalnych, zapalenia kości i stawów, choroby zapalnej jelit, astmy czy reumatoidalnego zapalenia stawów. Wszystko dzięki temu, że zawiera kwas bosweliowy, który usprawnia przepływ krwi przez tętnice, zapobiegając tworzeniu się stanów zapalnych. Boswellia jest dostępna w postaci kremu do stosowania miejscowego lub tabletek. Zioło zapobiega niszczeniu chrząstki stawowej, wzmacnia kości oraz chroni wątrobę i działa przeciwobrzękowo.

Kora białej wierzby 

Właściwości lecznicze kory białej wierzby są wykorzystywane w medycynie naturalnej już od ponad 5 tysięcy lat. Stosowali ją mieszkańcy starożytnych Indii, Tybetu, Chin i Rzymu. Korę białej wierzby zaleca się w leczeniu bólu dolnej części pleców, choroby zwyrodnieniowej stawów, zapalenia ścięgna, a także migreny. Kora zawiera substancję o nazwie salicycna, która po raz pierwszy została wyodrębniona w 1828 roku. Salicyna pozyskiwana z kory wierzbowej stanowi pochodną kwasu acetylosalicylowego, czyli popularnej aspiryny. Działanie uśmierzające ból kory nie jest tak szybkie, jak aspiryny, ale za to daje znacznie dłuższy i trwalszy efekt.

Kapsaicyna 

Jest głównym składnikiem papryki chilli. W postaci maści lub plastrów może być wykorzystywana do stosowania miejscowego w celu uśmierzenia przewlekłych bólów mięśniowych oraz reumatoidalnych. Kapsaicyna wpływa na proces, w którym sygnał bólu dociera do mózgu – blokuje receptory bólu. Wszystkie kosmetyki i preparaty medyczne, w skład których wchodzi ta substancja, powinny być stosowane z ogromną ostrożnością – po aplikacji należy dokładnie umyć ręce i unikać kontaktu z oczami. Kapsaicyna to również składnik bardzo często wykorzystywany przy produkcji preparatów odchudzających. Dodatkowo zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę.


Najsilniejszy naturalny środek przeciwbólowy i przeciwzapalny 


Zwykle nie musisz szpikować się chemią, aby pozbyć się nieprzyjemnych objawów infekcji czy dokuczliwego bólu głowy. W kuchni masz produkty, z których można przygotować niezwykły eliksir. To najsilniejszy naturalny środek o właściwościach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Pomaga oczyścić organizm z toksyn, wzmacnia odporność, usprawnia metabolizm i dodaje energii.

Aromatyczny eliksir zdrowia

Do przygotowania mikstury potrzebnych jest kilka składników. Jego podstawą jest kurkuma, nie bez powodu nazywana najzdrowszą przyprawą na świecie, która działa przeciwzapalnie, chroni przed poważnymi chorobami przewlekłymi, a niektórzy twierdzą nawet, że wydłuża życie. Do napoju dodaje się też inne przyprawy – goździki, cynamon, kardamon, imbir oraz czarny pieprz. Dzięki dużej zawartości antyoksydantów są bezcenne dla organizmu. Niszczą wolne rodniki, wzmacniają układ odpornościowy, pozytywnie działają na trawienie. Im więcej aromatycznych przypraw w diecie, tym lepiej.

Herbata na bazie kurkumy i innych przypraw może być stosowana przy wielu dolegliwościach. Pomoże na objawy przeziębienia, ból brzucha, głowy czy ogólne osłabienie. Dzięki silnym właściwościom przeciwzapalnym polecana jest osobom cierpiącym na artretyzm, zapalenie stawów, nerwobóle czy reumatyzm. W smaku przypomina nieco hinduską chai tea latte, dlatego z powodzeniem zastąpi poranną kawę lub herbatę. Wzmacnia organizm, dodaje energii oraz pobudza. Warto wypić filiżankę o poranku, kiedy brakuje nam witalności i czujemy się osłabieni.

Do przygotowania leczniczego napoju potrzebujemy:

3 łyżeczki kurkumy,
2 łyżeczki mielonego imbiru,
2 łyżeczki mielonego kardamonu,
2 łyżeczki cynamonu,
1 łyżeczkę mielonych goździków,
szczyptę czarnego pieprzu,
1,5 litra wody,
miód pszczeli (do smaku).

Przyprawy wsypać do małego garnka, zalać wodą i gotować przez 10-15 minut, zwykle 12 minut wedle ajurwedy. Po tym czasie napój przecedzić przez sitko. Pić na ciepło z dodatkiem miodu i ewentualnie mleka. Przy dolegliwościach bólowych oraz podczas przeziębienia napój można pić 2-3 razy dziennie. Jeśli zależy nam na profilaktyce, możemy każdego dnia sięgać po jedną porcję mikstury.


Pięć produktów polecanych przez św. Hildegardę, które poprawią twoje zdrowie


Świętej Hildegardzie zawdzięczamy m.in. porady z zakresu lecznictwa naturalnego. Po przeszło 800 latach przeżywają właśnie renesans, ponieważ wpisują się w zdrowy styl życia, który wiele osób stara się prowadzić. Proponowane przez świętą sposoby terapii są nie tylko naturalne, ale i skuteczne. Jej porady mogą stanowić wsparcie dla kuracji farmakologicznych, a w przypadku osób zdrowych — profilaktykę. Kuchnia św. Hildegardy obejmuje przede wszystkim produkty o właściwościach uzdrawiających. Ich wartość energetyczna jest bez znaczenia. Sprawdź, które z nich warto włączyć do diety, aby zwalczyć problemy żołądkowe, zapalenie jelita czy depresję.

Orkisz

Zdaniem św. Hildegardy “orkisz jest najlepszym zbożem”. Ma wpływ zarówno na zdrowie psychiczne, jak i fizyczne, dlatego warto włączyć go do jadłospisu. W zależności od upodobań możemy jeść chleb lub kaszę orkiszową. Bez względu na wybraną postać, odczujemy pozytywny wpływ tego zboża na organizm. Orkisz jest lekkostrawny, działa rozgrzewająco i wykazuje właściwości natłuszczające. Jeśli będziemy go jeść regularnie, poprawi się nasze samopoczucie. Zboże to jest zalecane osobom, które zmagają się z zatwardzeniem, biegunką, alergią pokarmową, a nawet z depresją.

Ponadto, warto go stosować w trakcie leczenia takich schorzeń jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego, hemoroidy, cukrzyca czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Powinny go jeść osoby z podwyższonym poziomem lipidów, ponieważ prowadzi do uzyskania prawidłowego obrazu krwi. Co ciekawe, jest on polecany sportowcom oraz osobom, które pracują nad rozbudową tkanki mięśniowej, ponieważ pomaga uzyskać silne mięśnie.

Jadalne kasztany 

Jak pisze św. Hildegarda, owoc kasztanowca "korzystnie zwalcza każdą słabość, która tkwi w człowieku". Można go stosować w przypadku wielu schorzeń, m.in. choroby wątroby, problemów ze śledzioną (w tym przypadku zaleca jeść prażone, jeszcze ciepłe kasztany) i Alzheimera. W przypadku dolegliwości bólowych sygnalizujących chorą wątrobę warto jeść specjalną miksturę, którą przygotujemy z dwóch składników. Potrzebujemy:

100 gramów kasztanów jadalnych,
3 łyżki miodu.

Sposób przygotowania i dawkowanie: Rozgniatamy miąższ kasztanów, łączymy go z miodem. Tak przygotowaną masę spożywamy regularnie do momentu, gdy dolegliwości ustąpią.

Z kolei osobom borykającym się z chorobą Alzheimera św. Hildegarda poleca jeść ugotowane kasztany (w wodzie bez żadnych dodatków). Najlepiej robić to przed i po każdym posiłku, dzięki miksturze ustąpią też bóle głowy.

Koper włoski 

Koper włoski znany jest ze zdolności łagodzenia dolegliwości bólowych, które pojawiają się po zjedzeniu smażonej potrawy, na przykład mięsa lub ryby. Przynosi ulgę niemal od razu po spożyciu. Warzywo to ma dobroczynny wpływ nie tylko na procesy trawienne. Pozytywnie oddziałuje też na samopoczucie. Zdaniem św. Hildegardy regularnie spożywane gwarantuje dobry nastrój. Ponadto koper włoski jest polecany osobom borykającym się z nieprzyjemnym zapachem z ust. Powinny one jeść go na pusty żołądek (mogą być też nasiona). Jak pisze św. Hildegarda, osoby, które jedzą to warzywo zmniejszają “ilość złego śluzu lub zgnilizny w sobie”, co skutkuje osłabieniem brzydkiego oddechu. Herbatkę koperkową stosuje się często u małych dzieci oraz niemowląt, oczywiście trzeba zaczać od małej dawki, łyżeczki od herbaty co godzinę etc.

Czosnek i por 

Zdaniem św. Hildegardy czosnek, ma lepszy wpływ na kondycję organizmu człowieka niż por, który też jest bardzo polecany. Zaleca jeść czosnek jak i por na surowo, ponieważ w tej postaci oba są najzdrowsze. Obróbka cieplna sprawia, że “działa niemal jak skwaśniałe mleko”. Czosnek pomoże osobom, które zmagają się z zaburzeniami trawienia. Ponadto łagodzi on wzdęcia, wspomaga leczenie takich dolegliwości jak biegunka i zaparcia. Co ważne, czosnek zaleca się jeść umiarem, ponieważ jego właściwości rozgrzewające mogą spowodować, że krew człowieka rozgrzeje się zbyt mocno.

Cebula

Cebula to jedno z najstarszych znanych człowiekowi warzyw, które oprócz tego, że jest smacznym dodatkiem do potraw, zapobiega rozwojowi wielu chorób. Dostarcza składników mineralnych, takich jak siarka, cynk i krzem, o działaniu wzmacniającym. Wspiera zatem układ odpornościowy. Dzięki obecności kwercetyny, przeciwutleniacza, który zwalcza wolne rodniki, cebula może chronić przed rakiem trzustki i jelita grubego (wyniki badań włoskich i szwajcarskich naukowców dowodzą, że jedzenie porcji tego warzywa dziennie przez tydzień prowadzi do zmniejszenia ryzyka wystąpienia nowotworu jelita o 50 proc.). Ponadto cebula zapobiega miażdżycy i zawałowi serca. Ma też zbawienny wpływ na stawy, przeciwdziała stanom zapalnym i odwapnieniu.

Poza tym, zdaniem św. Hildegardy, ugotowaną cebulę warto jeść, gdy doskwiera nam gorączka i dreszcze. Warzywo to pomoże też w przypadku podagry. Warto pamiętać, że jeśli cierpimy z powodu problemów żołądkowych, powinniśmy wykluczyć ze swojej diety surową cebulę. Zdaniem św. Hildegardy w tej postaci jest “trująca jak sok z chwastów”, a jej spożycie grozi wystąpieniem dolegliwości bólowych. Dlaczego? “Jest zbyt wilgotna”.


Zioła, które regenerują mózg 


Mózg odpowiada za wszystkie funkcje w organizmie. Jakość naszego życia jest zależna od prawidłowego działania tego organu. Środowisko, w którym żyjemy, ma na niego ogromny wpływ. Toksyny zawarte w pożywieniu, sztuczne i mocne światła urządzeń elektronicznych mogą oddziaływać negatywnie. Trudno, żeby w takich warunkach pracował na wysokich obrotach. Z pomocą może przyjść ziołoterapia, która wspomoże pracę mózgu.

Lwia grzywa (soplówka jeżowata)

To niezwykle popularny w Azji grzyb, który ma niezwykłe oddziaływanie na organizm. Wspomaga leczenie chorób Alzheimera i Parkinsona. Działanie lwiej grzywy jest związana z wpływem na aktywność czynnika wzrostu nerwów (NGF). To białko, które stymuluje wzrost nowych neuronów oraz odpowiada za wzmocnienie i przebudowę sieci nerwowych. Jego brak jest uważany za jedną z najważniejszych przyczyn chorób zwyrodnieniowych mózgu. Sopolówka jeżowata potrafi wnikać w krew, aż do mózgu. Ta roślina pomaga pobudzić NGF do pracy, co sprawia, że neurony są w lepszej kondycji. Lwia grzywa wpływa również na zmniejsza ilość płytek amyloidowych, które zaburzają funkcjonowanie nerwów w mózgu.

Gotu Kola (wąkrotka azjatycka) 

Ta roślina od wieków była znana jako zioło, dzięki któremu będziemy wiecznie żyć. Badania wykazały, że Gotu Kola ma silne działanie na funkcje kory mózgowej. Ten obszar mózgu odpowiada za percepcję, pamięć, zdolności myślowe, świadomość, intelekt i czynności mózgowe. Roślina przyczynia się również do naprawy wadliwych neuronów i powstanie nowych sieci. Gotu Kola wspomaga koncentracje i stymulują kreatywność.

Bacopa 

Badania wykazały, że ta roślina może wspomóc komunikację synaptyczną. Komórki nerwowe stają się dzięki niej bardziej aktywne i przepływ informacji między nimi jest efektywniejszy. Bacopa wspiera produkcję serotoniny, co powoduje, że nasz organizm lepiej walczy ze stresem i łatwiej nam się odprężyć. Bacopa zawiera również enzym zwany hydroksylazą tryptofanu, który poprawia pamięć.

Ginkgo Biloba (miłorząb japoński) 

Miłorząb japoński to nie tylko jedna z najzdrowszych roślin na naszej planecie, ale również jeden z najstarszych gatunków, jaki kiedykolwiek pojawił się na ziemi. Wspomaga leczenie takich chorób jak astma, zapalenie oskrzeli czy pęcherza, niskiego libido czy pasożytów jelitowych, a nawet rzeżączki. Jednak ma najbardziej istotne działanie na mózg. Ginkgo Biloba wpływa na produkcję komórek macierzystych, które mają zbawienny wpływ na pamięć i funkcje poznawcze. Jest przydatna w leczeniu zaburzeń koncentracji, depresji, stanów niepokoju czy zawrotów głowy.


Produkty szkodliwe dla mózgu do unikania


Opublikowany w 2015 roku model diety MIND, czyli najlepszej dla mózgu, nie wskazuje produktów zakazanych w dbaniu o zdrowie mózgu. Autorzy diety dzielą żywność na 15 kategorii. 10 pierwszych to produkty, które powinniśmy włączyć do codziennej diety – stymulują mózg. Ostatnie 5 kategorii to czarna lista. Znalazły się na niej produkty, których należy unikać, a przynajmniej mocno ograniczyć. Oto 5 najbardziej popularnych, destrukcyjnych dla mózgu i nerwów składników codziennych posiłków.

Czerwone mięso

Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds opublikowali badania, które wykazują wpływ spożycia czerwonego mięsa na mózg i prawdopodobieństwo zachorowania na raka jelita grubego. Badania zdrowotności czerwonego mięsa zostały przeprowadzone na grupie ponad 32 tys. kobiet i trwały aż 17 lat. Wykazano, że u kobiet, które regularnie je spożywały, rak jelita grubego występował częściej niż u ich koleżanek, ograniczających spożycie baraniny czy wieprzowiny. Warto wiedzieć, że to w jelitach mieszczą się główne ośrodki wysyłania sygnałów do mózgu. Zmiany chorobowe, stany zapalne, infekcje i zaburzenia pracy jelit pogarszają więc tym samym pracę mózgu. Jedzenie czerwonego mięsa jest od tysiącleci surowo zakazane przez wiele rozsądnych systemów duchowo-religijnych i ma to swoje uzasadnienie w zdrowiu człowieka.

Margaryna

Znasz powiedzenie, że margaryna jest źródłem niezbędnych dla funkcjonowania organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych? To mit. W procesie przetwórstwa przekształcają się one w tłuszcze nasycone. Wzmaga się też produkcja izomerów trans, które mogą powodować udary mózgu, cukrzycę, miażdżycę i otyłość. Profesor Grażyna Cichosz z Wydziału Nauki o Żywności Uniwersytetu Warmińsko-mazurskiego w Olsztynie twierdzi, że jedzenie margaryny podnosi ryzyko wystąpienia miażdżycy o 10 procent w stosunku do spożywania takiej samej ilości masła lub smalcu zwierzęcego.

Fast-foody i smażenie 

Tłuste produkty prowadzą do otyłości, która, jak już wspominaliśmy, postarza mózg. Niebezpieczne tłuszcze trans sprzyjają też powstawaniu miażdżycy i nowotworów. Podczas smażenia wydzielają się natomiast związki takie jak AEG i akryladmid. Oba związki nie tylko mogą powodować raka, ale też znacząco obciążają układ nerwowy i podnoszą ryzyko udaru mózgu. Jeśli smażyć, to na małej ilości niezbyt gorącego tłuszczu czyli na minimalnym ogniu.

Słodycze

Naukowcy z Boston University School of Medicine postanowili przebadać wpływ spożywania słodyczy na mózg. Okazało się, że wysoki poziom cukru we krwi wpływa destrukcyjnie zwłaszcza na pamięć krótkotrwałą. Niestety, poważnie przyczynia się też do rozwoju choroby Alzheimera. Szczególnie zatrważającą jest wiadomość, że już tydzień diety opierającej się głównie na cukrze może przynieść nieodwracalne skutki dla mózgu. Nie popadajmy jednak w przesadę, całkowicie eliminując cukier z diety. Tu sprawdzi się filozofia złotego środka – dużo zielonych warzyw dla zdrowia mózgu, a na deser miód zamiast czekoladek, torcików czy ciasteczek.

Żółty ser 

Częste spożywanie żółtego sera znacznie obciąża system nerwowy organizmu. Niestety, żółty ser jest też bardzo kaloryczny. Naukowcy z University of Cambridge zaobserwowali, że nadwaga może przyspieszać proces starzenia się mózgu nawet o 10 lat. Popularna gouda czy emmentaler dostarczają też do organizmu dużych ilości Oxy-LDL. Jest to utleniona wersja złego cholesterolu, który odkłada się w tętnicach, mogąc prowadzić do zawału i udaru mózgu.


Zioła na obniżenie ciśnienia krwi 


Nadciśnienie jest poważną dolegliwością, której nie należy lekceważyć. Choroba często przebiega bezobjawowo, dlatego zaleca się co jakiś czas kontrolować stan ciśnienia za pomocą ciśnieniomierza. Może to być aparat automatyczny zakładany na nadgarstek lub z mankietem. Osoby z wysokim ciśnieniem powinny być pod opieką lekarza. Na podwyższone ciśnienie krwi wpływa wiele czynników, m.in. dieta, stres, brak aktywności fizycznej, pogoda, palenie tytoniu, regularne spożywanie alkoholu, przyjmowanie środków antykoncepcyjnych czy sterydów. Większe ryzyko wystąpienia dolegliwości jest u osób, które mają w rodzinie przypadki nadciśnienia. Istnieje wiele sposobów na obniżenie ciśnienia krwi. Pomoże zmiana trybu życia, diety oraz stosowanie odpowiednich leków. Na szczęście są też naturalne metody - z nadciśnieniem można walczyć przy pomocy ziół. Zanim jednak zdecydujesz się na picie leczniczych naparów, skonsultuj się z lekarzem.

Bazylia 

Bazylia pochodzi z Azji - ma mocny, charakterystyczny zapach i wiele prozdrowotnych właściwości. Liście bazylii są bogate w garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, antocyjany i minerały (fosfor, magnez, potas, żelazo, wapń). Bogactwo tych substancji sprawia, że zioło naturalnie obniża ciśnienie krwi. Wystarczy włączyć bazylię do diety - idealnie nadaje się do różnego rodzaju mięs, sałatek, kanapek i sosów. Nie zaleca się spożywania bazylii kobietom w ciąży i karmiącym piersią, głównie ze względu na działanie mutagenne.

Siemię lniane przeciwko wysokiemu ciśnieniu krwi, chorobom serca i miażdżycy

Ziarna lnu mają wiele właściwości leczniczych. Bogate są w kasy omega-3, które zmniejszają ryzyko zachorowania na nadciśnienie tętnicze, choroby serca i miażdżycę. Osoby, które mają problemy z ciśnieniem powinny włączyć siemię lniane do codziennej diety. Ziarenka można dodawać do owsianki, musli czy sałatek. Świetnie sprawdzi się też olej lniany, który nadaje się do sosów do sałatek.

Imbir na regulacje podwyższonego ciśnienia krwi

Imbir to kolejny produkt, który zawiera cenne kwasy omega-3. Dzięki nim naturalnie obniża ciśnienie, a przy tym pozytywnie wpływa na kondycję tętnic i żył. Świeża roślina wykazuje działanie moczopędne, antynowotworowe, łagodzi przeziębienia i stany zapalne zatok. Jak go używać? Korzeń świetnie pasuje do dań kuchni orientalnej, ale również słodkich wypieków. Zaostrza smak dań i nadaje im wyjątkowego aromatu. Chorzy na nadciśnienie mogą pić herbatę imbirową.

Głóg dla zdrowia serca

Głóg zawiera garbniki, witaminę C, witaminy z grupy B, sole mineralne, flawonoidy i pektyny. Związki flawonoidowe działają rozkurczowo na naczynia krwionośne. Dzięki temu zwiększa się dopływ utlenionej krwi do mięśnia sercowego. Z kolei procyjanidy występujące w roślinie obniżają ciśnienie tętnicze. Z głogiem powinni zaprzyjaźnić się wszyscy, którzy są w grupie zwiększonego ryzyka chorób krążenia.


Zioła i przyprawy, które oczyszczą krew z toksyn 


Krew to najważniejsza substancja krążąca w naszym organizmie. Jej zadaniem jest transport tlenu i wielu innych składników pokarmowych do komórek. To ona wraz z przeciwciałami w osoczu i białymi krwinkami ochrania organizm przed pojawianiem się infekcji. Reguluje też ilość wody i jonów w organizmie. Właśnie dlatego warto przynajmniej raz na jakiś czas oczyścić ją z zalegających toksyn i zanieczyszczeń. Dlaczego gromadzą się one w naszej krwi? Przyczyną może być zbyt mało ruchu, wysoka zawartość białka zwierzęcego w codziennym menu i niezbilansowana dieta. W niwelowaniu toksyn pomogą przyprawy i zioła. Sprawdź, które z nich pozytywnie wpłyną na naszą krew.

Mniszek lekarski 

W detoksie pomoże mniszek lekarski. Roślina ta jest źródłem przeciwutleniaczy i wielu substancji odżywczych oczyszczających nie tylko cenną krew, ale też układ trawienny. Roślina wykazuje właściwości moczopędne. Substancje w niej zawarte działają też odtruwająco. Mniszek działa także profilaktycznie w leczeniu wątroby. Jak go stosować? Z jego liści warto przygotować napar. Stosujmy go zamiast zwykłej czarnej herbaty. Zalecane jest, by dziennie nie wypijać więcej niż trzech filiżanek.

Kurkuma

Krew oczyści również kurkuma. Przyprawa znana jest ze swoich właściwości antynowotworowych. Naprawia uszkodzenia DNA i leczy stany zapalne. Stosowana regularnie obniża też ryzyko występowania chorób serca. Niweluje skrzepy krwi i hamuje proces gromadzenia się płytek miażdżycowych w tętnicach. Kurkuma rozrzedza krew i przenika przez tzw. "barierę krew-mózg". Dzięki temu leczy dolegliwości ze strony układu neurologicznego. Jak ją stosować? Dodawaj ją do potraw bądź w postaci koktajlu (wraz z imbirem, cytryną i miodem) pij kilka razy w tygodniu.

Bazylia i kolendra siewna 

Smacznym ziołem, które warto stosować w detoksie krwi, jest znana wszystkim bazylia. Dzięki swoim właściwościom prozdrowotnym, usuwa toksyny występujące w wątrobie i nerkach. Świeże listki wspomogą leczenie różnego rodzaju infekcji i dolegliwości ze strony układu trawiennego. Bazylia działa też jak lek moczopędny. Pomoże również kolendra siewna – roślina oczyszczająca krew z rtęci i innych szkodliwych substancji.

Ostropest plamisty i pokrzywa 

Na skład naszej krwi wpłyną też nasiona ostropestu plamistego. Roślina ta jest bowiem źródłem flawonoidów – substancji wykazujących działanie antyoksydacyjne. Dzięki ich zawartości, nowe komórki są chronione przed licznymi uszkodzeniami. Flawonoidy wpływają również na wzmożoną produkcję enzymów, które następnie przekształcają zanieczyszczenia w formę łatwą do usunięcia z organizmu. Krew oczyszczają też liście pokrzywy. To właśnie w ich składzie znajdziemy histaminę i kwas mrówkowy, które usuwają toksyny. Liście ostropestu i pokrzywy polecamy pić regularnie w formie naparów.


Zioła wzmacniające trzustkę 


Trzustka to narząd, który pełni dwie bardzo ważne funkcje w naszym organizmie. Po pierwsze: produkuje sok trzustkowy, który pomaga trawić cukry i tłuszcze. Po drugie: jest narządem produkującym hormony - glukagon i insulinę. Chora trzustka długo nie daje żadnych objawów, a gdy już zacznie boleć, na leczenie może być za późno. Warto o nią dbać.

Mniszek lekarski 

Mniszek lekarski, czyli popularny mlecz, wspomoże prawidłową pracę trzustki. Napar z mniszka obniża ryzyko powstawania zastojów żółci, wpływa też na funkcjonowanie trzustki. Dodatkowo ułatwia trawienie, poprzez pobudzanie produkcji soków pokarmowych. Herbatka z mniszka lekarskiego zawiera inulinę - substancję, która spowalnia wchłanianie cukru z pożywienia i obniża indeks glikemiczny.

Pokrzywa

Pokrzywa zwyczajna stosowana jest często w celu wzmocnienia włosów i paznokci. Roślina bogata jest w kwas pantotenowy, który wykazuje działanie przeciwzapalne. Dzięki temu wykorzystuje się ją wspomagająco w leczeniu chorób trzustki. Napar z pokrzywy ma też działanie moczopędne. Działa również stabilizująco na poziom glukozy we krwi. Pokrzywę można spożywać w postaci naparu. Wystarczy zalać świeże lub suszone liście gorącą wodą i odstawić do przestygnięcia.

Rozmaryn i szałwia

Napar z rozmarynu i szałwii wspomaga pracę trzustki. Najlepiej pić go wieczorem. Wspomaga relaks mięśni i ułatwia zasypianie. Rozmaryn ma właściwości przeciwzapalne. Pomaga też usuwać toksyny nagromadzone w trzustce. Napar możesz przygotować w domu. Pięć listków szałwii i gałązkę rozmarynu wrzuć do wody. Miksturę doprowadź do wrzenia. Zaparzaj przez pięć minut. Po wystudzeniu jest gotowa do spożycia.

Glistnik jaskółcze ziele

Napar z glistnika powinien być przyjmowany pod opieką lekarza fitoterapeuty. Zioło wykazuje działanie bakteriobójcze, rozkurczowe i żółciopędne. Zawiera duże ilości alkaloidów. Substancje te wykazują potencjalne działanie przeciwnowotworowe. Trwają badania nad wykorzystaniem glistnika w terapiach z raka trzustki.

Babka lancetowata i lukrecja

Połączenie tych dwóch roślin leczniczych działa pozytywnie na funkcjonowanie trzustki. Wystarczy wymieszać kilka korzeni lukrecji i jedną łyżkę babki lancetowatej, zalać gorącą wodą i zaparzyć. Mikstura wspomaga oczyszczanie trzustki z toksyn. Działa też ochronnie. Korzeń lukrecji zawiera substancje, które regulują stężenie glukozy we krwi. Ma też działanie przeciwzapalne.


Zioła i przyprawy o właściwościach antyrakowych 


Immunoterapia to nowoczesna strategia leczenia nowotworów, która polega na aktywacji układu immunologicznego. O tym, że na odporność wpływają również rośliny, wiedzieli już w starożytności. Wszystko to za sprawą antyoksydantów, które znajdują się w większości z nich. Niszczą one szkodliwe wolne rodniki, które uszkadzają DNA. Lecznicze zioła i przyprawy znajdziemy w aptekach, sklepach zielarskich i na własnych parapetach. Naturalnie podnoszą odporność i umożliwiają organizmowi walkę z chorobotwórczymi czynnikami.

Pokrzywa 

Działanie antyrakowe wykazuje popularna pokrzywa. Działa moczopędnie, wspiera pracę wątroby oraz obniża poziom cukru we krwi. Pobudza także czynności wydzielnicze trzustki oraz działa antybakteryjnie. To źródło wielu witamin (A, B2, C oraz K) oraz składników mineralnych: magnezu, fosforu, wapnia, siarki, żelaza, sodu, jodu i krzemu. W pokrzywie znajdziemy też olejki eteryczne oraz kwasy organiczne. Według ekspertów z Centrum Diagnostyki i Terapii Laserowej Politechniki Łódzkiej pokrzywa wspiera leczenie guzów znajdujących się w pęcherzu oraz trzustce. Pita regularnie w formie naparu hamuje rozwój komórek rakowych.

Mniszek lekarski

Mniszek lekarski, czyli popularny mlecz, od wielu lat stosowany jest w leczeniu anemii, problemów skórnych czy szkorbutu. Łagodzi także różnego rodzaju stany zapalne oraz bóle menstruacyjne. Zarówno łodyga, jak i kwiat mniszka, są jadalne. To źródło witamin A, D, E oraz tych z grupy B i soli mineralnych – wapnia, żelaza czy magnezu. Jego liście oraz korzenie to również bogactwo beta-karotenu - składnika niszczącego komórki nowotworowe. Potwierdzają to badania opublikowane w 2008 roku w „International Journal of Oncology”. Według naukowców ekstrakt z mniszka hamuje rozwój raka piersi. Mlecz do spożycia nadaje się po zblanszowaniu wrzącą wodą. W państwach śródziemnomorskich dodaje się go do wielu sałatek. Warto go także stosować w formie naparu.

Ostropest plamisty

W łupinie nasiennej i suchej owocni ostropestu znajdziemy sylimarynę – substancję z grupy flawonoidów. Dzięki niej możliwe jest zachowanie równowagi pomiędzy produkcją nowych a śmiercią starych komórek. Działa przeciwzapalnie oraz zabezpiecza tkanki przed rozwojem nowotworów. Spowalnia (a w niektórych przypadkach hamuje) nawet wzrost guzów. 50 procent sylimaryny stanowi sylibina. Badania doktora Alpna Tyagi z Uniwersytetu w Kolorado potwierdziły, że regularne stosowanie ostropestu działa antyrakowo.

Szafran

Szafran to najdroższa przyprawa świata. 1 kg uzyskuje się ją ze 150 tys. kwiatów szafranu uprawnego. To znany od setek lat lek, afrodyzjak i przyprawa. Wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwutleniające oraz antynowotworowe. Szafran działa podobnie jak znane wszystkim kurkumina czy kapsaicyna. Niszczy komórki rakowe oraz pobudza apoptozę – naturalny proces ich śmierci. Potwierdzają to badania naukowców z Uniwersytetu Zjednoczonych Emiratów Arabskich opublikowane w magazynie „Hepatology”. Szafran obniża również ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu. Działa także na bolesne miesiączki oraz problemy z apetytem.

Imbir

W walce z rakiem pomoże również korzeń imbiru. Warto go wprowadzić w profilaktyce chorób nowotworowych. Stosowany regularnie zmniejsza zapalenia jelit, które w wielu przypadkach prowadzą do raka. Niszczy także komórki rozwijające się przy nowotworze jajnika. Potwierdziły to badania naukowców z Uniwersytetu Michigan. Imbir, podobnie jak szafran, pobudza komórki do apoptozy oraz do autofagii, czyli procesu katabolicznego, polegającego na trawieniu obumarłych i uszkodzonych elementów. W jego korzeniu znajduje się związek 6-shogaol – aktywny wobec komórek rakotwórczych. Dzięki swojej cytotoksyczności, zatruwa je.

Oregano

Aromatyczne liście oregano (inaczej lebiodki pospolitej) to bogactwo związków zwanych flawonoidami. Wśród nich znajdziemy apigeninę, która wspiera proces powstawania komórek nerwowych oraz tworzenia silnych połączeń neuronalnych w mózgu. Substancja została zbadana przez ekspertów z Uniwersytetu w Bonn. Według nich apigenina wykazuje silne działanie przeciwrakowe. Oregano to także źródło przeciwzapalnej beta-karofiliny. Wyniki tych badań opublikowano w „Proceedings of the National Academy of Sciences".

Nie tylko zioła zapobiegają nowotworom

Przed rozwijaniem się nowotworów ochronić nas mogą również zwykłe, popularne w Polsce warzywa – seler oraz pietruszka, ale trzeba je zjadać. Zawarta w nich apigenina to flawonoid wzmacniający połączenia pomiędzy komórkami mózgu. Jej suplementacja zmniejsza hormonozależne guzy piersi oraz hamuje namnażanie się genów związanych z powiększaniem się guza. Według naukowców z Uniwersytetu w Missouri, składnik ten hamuje rozwój agresywnego nowotworu piersi. Najwięcej cennej apigeniny znajdziemy w zielonej części selera oraz natce pietruszki.


WHO - alkohol przyczynia się do rozwoju nowotworów złośliwych 


Według Międzynarodowej Agencji do Badań nad Rakiem (IARC) regularne picie alkoholu powoduje rocznie około 700 tysięcy nowych przypadków nowotworów złośliwych na świecie. W rezultacie co roku dochodzi do około 370 tysięcy zgonów na raka poalkoholowego. WHO zalicza alkohol do głównej grupy czynników kancerogennych, podobnie jak nikotynę, tytoń palony w papierosach czy pestycydy. Według statystyk do największej liczby przypadków nowotworów wywołanych spożywaniem alkoholu dochodzi w Ameryce Północnej, Australii oraz Europie Wschodniej. Z badań wynika, że picie alkoholu przyczynia się do powstania przynajmniej 5 procent wszystkich nowych przypadków nowotworów złośliwych. Rocznie z powodu raka wywołanego alkoholem umiera 4,5 procent wszystkich chorujących. Dotychczas opublikowane badania wskazują na wyrazisty związek spożywania alkoholu ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia przynajmniej siedmiu popularnych nowotworów złośliwych – piersi, jelita grubego i odbytnicy, przełyku, krtani, wątroby oraz gardła.

Im więcej osoba pije, tym wyższe jest prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwór złośliwy. Według badaczy alkohol najczęściej przyczynia się do zwiększenia ryzyka wystąpienia raka piersi. Statystyki pokazują, że ponad 25 procent tego rodzaju nowotworu łączy się z alkoholem i imprezowo-pijackim trybem życia kobiet. W 23 procent przypadków ma on również związek z rakiem jelita grubego. Przyczyny rakotwórczego działania alkoholu nie są do końca wyjaśnione. Najprawdopodobniej jednak kancerogenny jest aldehyd octowy, czyli produkt przemiany etanolu. Według naukowców związek ten przyczynia się do uszkodzeń DNA. Te z kolei, jeżeli się nie zregenerują, mogą zapoczątkować rozwijanie się nowotworu. Nadużywanie alkoholu powoduje obniżenie poziomu wielu składników mineralnych i witamin, w tym szczególnie żelaza, cynku, witaminy E czy tych z grupy B. Takie same wyniki widoczne są u pacjentów chorujących na raka. Lekarze uważają więc, że tego rodzaju niedobory mogą sprzyjać pojawianiu się niektórych nowotworów.

Międzynarodowa Agencja do Badań nad Rakiem to jedna z agend Światowej Organizacji Zdrowia. Instytucja od wielu lat zajmuje się badaniami nad nowotworami złośliwymi, gdzie ponad wszelką wątpliwość udowodniono związek wielu nowotworów z paleniem papierosów, także samej nikotyny w formie e-papierosów. To dzięki testom naukowców pracujących w IARC dowiadujemy się o czynnikach zwiększających ryzyko wystąpienia raka czy substancjach kancerogennych.

Rak prostaty a alkohol 

Wypicie jednego lub dwóch piw dziennie zwiększa ryzyko wystąpienia raka prostaty nawet do 25 procent – wynika z badań australijskich naukowców. Od wielu lat naukowcy udowadniają, że spożywanie alkoholu może być jednym z czynników, które powodują raka, m.in. piersi czy narządów układu trawiennego. Ostatnie australijskie badania w XXI wieku wykazały, że alkohol zwiększa także ryzyko raka prostaty. Wspólne badania dotyczące wpływu alkoholu na rozwój raka przeprowadzili naukowcy z Centrum Uzależnień na Uniwersytecie Wiktorii oraz z Australijskiego Narodowego Instytutu Badań Leków na Uniwersytecie Curtin.

Okazało, że u mężczyzn, którzy wypijali dwa drinki niskoprocentowego alkoholu dziennie, rosło ryzyko rozwoju raka prostaty nawet o 23 procent w porównaniu z tymi osobami, które nie piły. Ryzyko to zwiększało się wraz z ilością i częstotliwością wypitego alkoholu. Zespół badawczy porównał także ponad 300 wcześniej opublikowanych badań dotyczących alkoholu i raka prostaty oraz zależność między rakiem a ilością i jakością wypitego alkoholu. Współautor badań, dr Tim Stockwell, stwierdził, że to nowe badanie dostarcza mocnych dowodów, że spożywanie alkoholu jest czynnikiem ryzyka rozwoju raka prostaty. Wyniki badań zostały opublikowane w magazynie "BMC Cancer".

Badania pokazały również, że mężczyźni, którzy wypijają 4 lub więcej drinków dziennie przez co najmniej 5 dni w tygodniu, są dwukrotnie bardziej narażeni na agresywnego raka prostaty niż ci, którzy nie piją tak często. Rak prostaty, to jednak z najczęstszych przyczyn zgonów u mężczyzn. Naukowcy twierdzą także, że alkohol u osób, u których zdiagnozowano już raka prostaty lub u mężczyzn z łagodnym przerostem prostaty, może niekorzystnie wpływać na gruczoł krokowy. Piwo jest moczopędne, więc może nasilać dolegliwości. Radzą więc, aby chorzy na raka ograniczyli spożycie alkoholu, nie tylko wysokoprocentowego, ale także piwa.

Rak prostaty jest piątą najczęstszą przyczyną zgonów mężczyzn na całym świecie. W Polsce to drugi najbardziej śmiertelny nowotwór (po raku płuc) u zaniedbanych mężczyzn (pijaków i alkoholików). Według Krajowego Rejestru Nowotworów rocznie wykrywa się 9 tysięcy nowych przypadków, a umiera około 4 tysiące osób. Rak prostaty długo nie daje żadnych objawów. Mężczyźni, którzy zauważyli u siebie niepokojące symptomy, takie jak trudności i ból przy oddawaniu moczu, dolegliwości w podbrzuszu czy krwiomocz, powinni jak najszybciej zgłosić się do lekarza.


Tulasi - Niezwykła moc świętej bazylii  


To roślina o wielu nazwach i cennych właściwościach prozdrowotnych. Bazylia azjatycka, święta bazylia, bazylia tulsi – jeśli kiedykolwiek zetknąłeś się z jedną z tych nazw, wiedz, że wciąż chodzi o tę samą odmianę bazylii – Ocimum tenuiflorum. Jest to zioło o pięknych, intensywnie pachnących, fioletowych kwiatach. W Indiach jego właściwości zdrowotne są wykorzystywane od ponad pięciu tysięcy lat i można je znaleźć praktycznie w każdym domu. Stosuje się je również w rytuałach religijnych – medytacyjne korale (dźapas) są produkowane z drewna pochodzącego z korzeni tej rośliny, której duch jest czczony przez hinduistów jako niebiańskie bóstwo.

Mocne włosy skóra i paznokcie

Kobiety mieszkające w Indiach nie wyobrażają sobie codziennej pielęgnacji bez zastosowania tulsi. Bazylia azjatycka łagodzi zmiany skórne, takie jak trądzik czy egzema, ponieważ działa antybakteryjnie. Jej stosowanie jest również polecane osobom pragnącym wzmocnić słabe, wypadające włosy. Dodatkowo działa przeciwłupieżowo i leczy podrażnioną, swędzącą skórę. Mikstury przygotowywane z jej liści przyspieszają gojenie ran. Bazylia tulsi czy tulasi wykazuje silne właściwości oczyszczające, dzięki którym skóra osób spożywających ją na surowo jest promienna i pełna blasku.

Ukojenie dla nerwów 

Bazylia azjatycka zwalcza stres, gdyż pomaga utrzymać prawidłowy poziom kortyzolu w organizmie. Dzięki swoim właściwościom reguluje krążenie krwi, łagodzi napięcie i skutecznie eliminuje wolne rodniki uwalniane podczas reakcji stresowych. Zwłaszcza w medycynie ajurwedyjskiej jest uważana za doskonałe antidotum na stres i sposób na uzyskanie równowagi psychicznej – w celu uspokojenia organizmu zaleca się żucie świeżych liści bazylii w ciągu dnia.

Lepsza praca serca 

Również w tym przypadku zalecane jest żucie świeżych liści bazylii azjatyckiej ze względu na silny przeciwutleniacz, który zawiera eugenol. Związek wykazuje właściwości odkażające, przeciwbólowe i antyseptyczne. Pomaga chronić serce, obniża poziom cholesterolu we krwi oraz reguluje ciśnienie tętnicze. Bazylia tulsi poprawia pracę serca i zapobiega miażdżycy.

Zdrowe nerki 

Aby rozpuścić kamienie nerkowe, dodawaj bazylię jak najczęściej do swoich potraw. Działa moczopędnie i obniża poziom kwasu moczowego we krwi, który jest głównym sprawcą powstawania kamieni. Dodatkowo tulsi czy tulasi wpływa pozytywnie na układ pokarmowy. Zwiększa wydzielanie soków: jelitowego, trzustkowego oraz żołądkowego, a także pobudza wydzielanie żółci. Wspomaga przemianę materii. Pomaga pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust, a stosowana na czczo zabija pasożyty.

Lepsza niż kawa 

Święta bazylia tulsi, w sanskrycie tulasi, jest również znana ze swoich właściwości pobudzających. Może zastąpić szkodliwe dla zdrowia napoje energetyczne lub poranną kawę. Wyśmienicie smakuje w połączeniu z czarną, tradycyjną herbatą. Pomaga orzeźwić umysł i ciało, stawia na nogi i dodaje energii. Bazylię azjatycką na szczęście można kupić również w Polsce - zarówno w postaci suszu, proszku, suplementu diety, herbatek, jak i nasion, które można zasadzić w domowym ogródku lub doniczce. Największy wybór produktów dostępny jest w internecie oraz sklepach ze zdrową żywnością.


Przyprawy na wzmocnienie odporności 


Sezon przeziębień w pełni, dlatego coraz trudniej uniknąć infekcji. Nie da się całkowicie uchronić przed kontaktem z wirusami i bakteriami, ale można wzmocnić odporność, by zmniejszyć ryzyko choroby. Warto wykorzystać naturalne sposoby, które są bezpieczne i skuteczne. Najważniejsze to przestrzegać zasad higieny, pić dużo wody i dbać o wypoczynek. O tej porze roku chętnie sięgamy też po miód, czosnek, cytrynę i sok malinowy. W kuchennych szafkach kryją się też inne produkty o leczniczych właściwościach – przyprawy. Dodają smaku i aromatu potrawom, a przy okazji dobrze wpływają na kondycję i stan organizmu. Czy wiemy jakie przyprawy warto włączyć do menu, by uniknąć sezonowych infekcji?

Pieprz cayenne 

Pieprz kajeński zawiera kapsaicynę, która naturalnie niszczy bakterie i wirusy, a tym samym chroni przed infekcjami. Ostra przyprawa działa również przeciwzapalnie i jest źródłem bezcennych dla zdrowia przeciwutleniaczy. Warto wiedzieć, że pieprz cayenne zawiera dawkę witaminy C oraz beta-karotenu. Dodając szczyptę ognistej przyprawy do menu, możemy się więc rozgrzać, a przy okazji wzmocnić układ odpornościowy. Pieprz cayenne można wykorzystać do przygotowania naparu przeciwko przeziębieniom. Potrzebny będzie również świeży imbir, który należy gotować przez kilka minut, a następnie dodać sok z połowy cytryny, szczyptę pieprzu kajeńskiego oraz odrobinę cynamonu.

Czarny pieprz

Niezbędny w każdej kuchni. Większość z ludzi nie wie, że ziarenka czarnego pieprzu są skarbnicą antyoksydantów, które likwidują stany zapalne w organizmie. Pieprz ma właściwości antybakteryjne, dlatego właśnie teraz powinniśmy dodawać go nieco więcej do potraw. W tradycyjnej medycynie indyjskiej czarny pieprz wykorzystywano do leczenia przeziębień i kaszlu. Przynosi on również ulgę przy zatkanym nosie i problemach z oddychaniem. Dla wzmocnienia odporności jesienią i zimą warto pić herbatę z dodatkiem pieprzu. Kilka ziarenek wystarczy lekko rozgnieść, dodać do ulubionej herbaty liściastej i zalać wrzątkiem. Zostawić do zaparzenia na kilka minut, a następnie dodać jedną łyżeczkę miodu i wypić. Regularne picie takiego naparu pozwoli zapomnieć o katarze i kaszlu.

Kardamon

Zielone ziarenka o charakterystycznym smaku i zapachu powinny stać się częścią jesienno-zimowej diety. Kardamon to dobre źródło cynku – minerału niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego. Dzięki niemu organizm zwalcza wirusy i bakterie, a także szybko wraca do formy po przeziębieniu. Kardamon zawiera też antyoksydanty i witaminę C. Pomaga w naturalnym oczyszczaniu organizmu z toksyn, poprawia krążenie i świetnie wpływa na układ oddechowy. Świetnie sprawdza się też w orientalnych daniach, ale dobrze komponuje się też z kawą i herbatą (zwłaszcza hinduską chai).

Kurkuma

Intensywnie pomarańczowa kurkuma to jeden z najzdrowszych produktów na świecie. Zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy, dzięki czemu od wieków jest wykorzystywana przez medycynę ludową. Kurkumina, aktywny składnik tej przyprawy, ma właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Regularne spożywanie kurkumy wzmacnia odporność, dzięki czemu jesteśmy mniej podatni na przeziębienia. Jak jeść tę przyprawę? Można dodawać ją praktycznie do wszystkiego – zup, gulaszów, mięs, warzyw, sosów. Warto przyrządzić wzmacniającą herbatę z kurkumą. Wystarczy trzy łyżeczki przyprawy wymieszać z połową szklanki miodu. Słoiczek z miksturą można przechowywać w lodówce. Codziennie rano należy rozpuszczać łyżeczkę miodu z kurkumą w szklance gorącej wody z dodatkiem soku z cytryny i szczyptą czarnego pieprzu. Zarazki nie mają szans!

Cynamon

Cynamon nie tylko świetnie rozgrzewa, ale również chroni przed bakteriami, wirusami i grzybami. Dobrze działa na górne drogi oddechowe, pomaga pozbyć się kataru, oczyszcza zatoki, a spożywany regularnie wzmacnia naturalną odporność organizmu. Jedna łyżeczka cynamonu zawiera tyle antyoksydantów, co szklanka soku z granatów! Aromatyczny proszek najlepiej smakuje właśnie jesienią i zimą dodawany do deserów, musli, owsianki, kawy i kakao. To skuteczny sposób na zapobieganie przeziębieniom.


Sześć herbat na wzmocnienie odporności 


Ogólne wzmacnianie i podtrzymywanie odporności to taki podstawowy punkt medycyny profilaktycznej, dzięki któremu rzadziej chorujemy, mniej wydajemy na lekarzy i uzdrowicieli, a bywa, że dzięki dbaniu o odporność ludzie dożywają późnej starości w dobrym zdrowiu i szczęściu. Oczywiście, trzeba też mieszkać w okolicy o zdrowym klimacie, jak najmniej skażonym.

Herbata z mniszka lekarskiego 

Chińscy oraz indyjscy medycy od ponad 5000 lat stosowali herbatę z mniszka lekarskiego jako remedium na wiele dolegliwości. Wierzyli, że roślina pomaga przeciwko wrzodom, chorobom dziąseł, zapaleniu oskrzeli i płuc. Dzisiaj wiadomo, że składniki znajdujące się w mniszku mają właściwości detoksykujące. Picie naparu pozwala pozbyć się szkodliwych, toksycznych substancji z organizmu, a tym samym wzmocnić odporność. Regularnie spożywany pomaga walczyć z wirusami, grzybami i bakteriami wywołującymi infekcje. Jeśli na stałe przyjmujesz leki, skonsultuj się ze swoim lekarzem, zanim zaczniesz terapię mniszkiem lekarskim. Roślina może wywołać niepożądane reakcje w połączeniu z niektórymi środkami farmakologicznymi.

Zielona herbata

Wspomaga proces redukcji masy ciała oraz korzystnie wpływa na układ immunologiczny. Zielona herbata to jeden z najzdrowszych napojów na świecie. Dzięki zawartości wielu antyoksydantów polecana jest wszystkim, którzy chcą w naturalny sposób wspomóc układ odpornościowy. Związki te, znajdujące się w liściach zielonej herbaty, niszczą wolne rodniki i chronią przed chorobami. Picie naparu podczas przeziębienia pozwala szybciej pozbyć się uciążliwych dolegliwości i wrócić do formy.

Herbata z rumianku

Rumianek nie tylko koi nerwy i ułatwia zasypianie, ale również może w naturalny sposób wzmocnić odporność organizmu. Picie aromatycznego naparu sprzyja produkcji limfocytów, czyli komórek układu immunologicznego, odpowiedzialnych za niszczenie chorobotwórczych drobnoustrojów. U niektórych osób zioło może wywołać skutki uboczne, takie jak biegunki i wymioty, dlatego przy stosowaniu należy zachować ostrożność i obserwować reakcje organizmu.

Herbata imbirowa

Korzeń imbiru był znany Chińczykom i Hindusom już pięć tysięcy lat temu, kiedy po raz pierwszy został opisany w podręczniku ziołolecznictwa. Od tamtego czasu wciąż zadziwia naukowców swoimi niesamowitymi właściwościami. Neutralizuje pierwsze objawy przeziębienia, wspomaga proces trawienia, niweluje stany zapalne i wzmacnia odporność. W okresie zwiększonej zachorowalności na grypę, warto włączyć herbatę imbirową do codziennego menu. Dzięki niej możemy zapobiec infekcjom, zanim pojawią się pierwsze objawy osłabienia organizmu. Plasterki świeżego imbiru można dodawać do zwykłej czarnej herbaty. W aptekach i sklepach zielarskich dostępna jest też herbata imbirowa w torebkach.

Herbata z jeżówki

Jeżówka purpurowa, czyli popularna echinacea, to roślina o wielu prozdrowotnych właściwościach. Pochodzi z Ameryki, gdzie była stosowana przez Indian jako środek przyspieszający gojenie ran, leczący zakażenia i zatrucia. W badaniach naukowych przeprowadzonych na Uniwersytecie w Cardiff potwierdzono, że echinacea pozytywnie wpływa na odporność organizmu, łagodzi dolegliwości podczas przeziębienia i skraca czas trwania choroby. Napar z rośliny uodparnia na wirusy i bakterie, ale może być też pomocny w leczeniu sezonowych infekcji. Echinacea jest składnikiem wielu suplementów, ale w aptekach można też kupić suszoną roślinę do przyrządzania leczniczego naparu.

Herbata z żeń-szenia

Naukowcy z Uniwersytetu w Illinois ponownie udowodnili stare nauki chińskie, indyjskie i koreańskie, że żeń-szeń nie tylko pozytywnie wpływa na kondycję mózgu i witalność, ale również wzmacnia układ odpornościowy. Stosowany regularnie przez kilka miesięcy zapobiega infekcjom górnych dróg oddechowych. Picie herbaty z żeń-szenia może wzmocnić pracę serca, poprawić pamięć, zwiększyć energię i być panaceum przeciwko problemom z erekcją. Należy jednak pamiętać, że istnieje wiele przeciwwskazań do stosowania tej rośliny. Zanim zaczniemy kurację na własną rękę, warto skonsultować się z lekarzem fitoterapeutą.


Produkty odkwaszające organizm 


Zakwaszenie organizmu jest skutkiem spożywania żywności przetworzonej, która zaburza równowagę kwasowo-zasadową. Kwaśne pH mają wtedy nie tylko sok żołądkowy i mocz, ale także płyny wewnętrzne. W rezultacie człowiek odczuwa wiele dolegliwości zdrowotnych, m.in. zmęczenie i zaburzenia koncentracji. Możliwe jest także pojawienie się reumatyzmu czy osteoporozy. Zakwaszenie może przyczynić się do zwiększenia ryzyka wystąpienia udaru krwotocznego, cukrzycy, nadwagi, a nawet nowotworów. Możemy temu zapobiec. W sklepach znajdziemy wiele produktów alkalicznych (zasadowych), które neutralizują zbyt dużą ilość kwasów w organizmie. By cieszyć się dobrym zdrowiem, nasze menu powinno składać się aż w 80 proc. z takiej żywności. Sprawdźmy, które produkty najlepiej odkwaszą organizm.

Owoce 

Produktami alkalicznymi są kwaśne cytrusy, które w procesie trawienia działają zasadotwórczo. W zobojętnieniu kwasów pomocne są również: jabłka, banany, czarne porzeczki, wiśnie, gruszki, truskawki oraz melony. Owoce najlepiej jest spożywać pomiędzy posiłkami. Warto także zaopatrzyć się w wyciskarkę cytrusów lub sokowirówkę, by samodzielnie przygotowywać owocowe soki. Te kupowane w sklepie często mają zbyt duże ilości cukru. Uwaga - w diecie zasadowej niewskazane jest spożywanie suszonych owoców, które wzmagają zakwaszenie.

Alkaliczna woda zjonizowana

Podstawą każdej zdrowej diety jest woda. W diecie zasadowej najlepsze efekty przyniesie picie tej alkalicznej i zjonizowanej. Dzięki nasyceniu aktywnym wodorem, ten rodzaj ma bardzo podobne właściwości do wód leczniczych pozyskiwanych ze źródeł. Alkaliczna woda zjonizowana wykazuje silnie odkwaszające właściwości, ponieważ jej napięcie powierzchniowe jest równoważne napięciu krwi. Łatwo rozpuszcza więc nawet najbardziej kwaśne toksyny. Woda to także silny przeciwutleniacz, który hamując namnażanie się szkodliwych wolnych rodników, opóźnia procesy starzenia oraz obniża ryzyko wystąpienia nowotworów. Woda tego typu wzmacnia układ odpornościowy.

Warzywa

Warzywa to źródło soli mineralnych wykazujących działanie alkalizujące. Najzdrowsze dla organizmu są te spożywane na surowo, w formie soków warzywnych lub przyrządzane na parze. Wyjątek stanowią pomidory – gotowane tracą swoje alkalizujące właściwości. Warzywa odkwaszające to: buraki, selery, sałata, jarmuż czy szpinak. Dozwolone są również: marchew, ogórki oraz kapusta. Te o dużej zawartości węglowodanów (np. ziemniaki) nie powinny być spożywane jednak częściej niż dwa, trzy razy w tygodniu. W procesie przyswajania tych warzyw organizm wytwarza bowiem duże ilości kwasów. Spożywanie ziemniaków pozwala na zachowanie prawidłowej równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie. W zobojętnianiu kwasów najbardziej pomogą ziemniaki gotowane w łupinach. Najlepsze są słodkie odmiany tych warzyw. W diecie zasadowej nie powinny natomiast znaleźć się warzywa takie jak: fasola biała, zwyczajna i szparagowa. Te rośliny strączkowe silnie zakwaszają.

Inne zasady diety alkalizującej

Równowagę zasadowo-kwasową zachowamy, np. poprzez jedzenie kromek chleba z pomidorem, zieloną sałatą czy natką pietruszki. Mięso natomiast powinniśmy spożywać wyłącznie wraz z gotowanymi lub surowymi warzywami. W diecie możemy także sięgać po produkty o neutralnym pH. Są nimi: świeże masło, śmietana, serwatka, oleje roślinne oraz jogurt naturalny.


Co jedzą najstarsi ludzie na świecie? Sekrety długowieczności! 


Dieta oraz styl życia wpływają na kondycję, zdrowie, a także długość życia. Co jeść, aby dożyć setki? Większość z nas wymieniłaby pewnie owoce, warzywa, ryby, orzechy i zdrowe tłuszcze. A co tak naprawdę jedli i jedzą najstarsi ludzie na świecie? Najbardziej znana jest dieta bardzo długowiecznej społeczności Hunzów w której mięso jada się rzadko i mało, a zaraz potem prowegetariańska dieta adwentystów oraz tak zwana dieta śródziemnomorska.

Susannah Mushatt Jones z Alabamy to jednak z najstarszych kobieta na świecie na początku XXI wieku – na rok 2016 ma 116 lat. Na śniadanie codziennie je dwa jajka od własnych kur na odrobinie bekonu domowej roboty, w czasie lunchu sięga po owoce. Spożywa tradycyjne kolacje składające się z niewielkiej porcji mięsa, a także solidnej porcji ziemniaków oraz warzyw. Jaki jest jej sekret długiego życia? Długi sen, unikanie alkoholu i papierosów oraz pozytywna energia – oto jej przepis na długie życie.

Najdłużej żyjąca w Ameryce kobieta w historii zmarła w marcu 2015 roku. Leandra Becerra Lumbreras z Meksyku żyła 127 lat! Nawet w bardzo podeszłym wieku nie cierpiała na cukrzycę czy nadciśnienie, dlatego chętnie sięgała po swój ulubiony przysmak – czekoladę - robioną wedle tradycyjnych indiańskich receptur. Urodziny w 2016 roku świętowała przy typowo meksykańskim daniu, czyli przy tortilli z fasolą.

W kwietniu 2015 roku w wieku 117 lat zmarła Misao Okawa, która przez krótki czas nosiła zaszczytny tytuł najstarszego żyjącego człowieka na świecie, chociaż najstarsza była na pewno tylko w Japonii. Japonka wyjawiła, że to zasługa sushi, ośmiu godzin snu dziennie oraz umiejętności głębokiego relaksowania się (taka japońska joga relaksacyjna). W Japonii żyje ponad 50 tysięcy stulatków. Eksperci twierdzą, że długie życie mieszkańców tego kraju to w głównej mierze zasługa zdrowej diety i zdrowego klimatu górsko-morskiego. Japończycy jedzą mało tłuszczów, ale za to wiele bardzo wartościowych produktów, takich jak ryby, wodorosty, rośliny strączkowe oraz piją dużo zielonej herbaty.

Jessie Gallan w styczniu 2016 skończyła 109 lat i została najstarszą żyjącą osobą w Szkocji. Rezolutna staruszka ma nietypowe poglądy na temat długowieczności. Twierdzi, że kobiety mogą żyć długo, jeśli wystrzegają się mężczyzn, którzy przysparzają wielu problemów. Jak wygląda jej dieta? Każdy dzień rozpoczyna od miseczki ciepłej owsianki z mleka od własnej krowy i owsa z własnego pola, rzecz oczywista. Jessie Gallan stara się też żyć aktywnie – ćwiczy, spaceruje i spotyka się z innymi seniorami.

Najstarsza żyjąca na 2016 rok Europejka jest Włoszką i ma 115 lat. Emma Morano twierdzi, że jej zdrowie i długie życie to zasługa jedzenia surowych jajek. Kiedy była dzieckiem, lekarz polecił jeść je w tej formie, aby wyleczyć anemię. Od tamtej pory Morano codziennie stosuje się do wskazówki. Kobieta zdradziła też, że nie stroni od czekolady i pozytywnie patrzy w przyszłość.

Na koniec męski akcent. Carmelo Flores Laura z Boliwii zmarł w czerwcu 2014 roku. Nie wiadomo, ile dokładnie miał lat, ponieważ dopiero w 1940 roku rząd zaczął wydawać akty narodzin. Prawdopodobnie zmarł w wieku 108 lub 124 lat. Carmelo Flores Laura był rolnikiem. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że długie życie to zasługa tradycyjnej diety andyjskiej. Mężczyzna jadał głównie grzyby, baraninę oraz komosę ryżową, która ostatnio cieszy się wielką popularnością wśród miłośników zdrowego odżywiania. Boliwijczyk dużo chodził, co według niego przyczyniło się do dożycia setki.

Na mapie świata istnieje pięć najzdrowszych punktów. To tak zwane Blue Zones – Niebieskie Strefy Długowieczności. Nazwał je tak Michael Poulain – belgijski demograf, autor Indeksu Skrajnej Długości Życia. Niebieskim mazakiem zaznaczał na mapie miejsca, w których żyje najwięcej stulatków. Kropki ułożyły się w tzw. strefy – miejsca o dużej liczbie osób dożywających późnego wieku. Według Davida Katza, prezesa American College of Lifestyle Medicine, na świecie istnieje tylko kilka kultur z najwyższym odsetkiem stulatków. W Blue Zones mieszkańcy często świętują swoje setne urodziny, rzadko cierpią też na różnego rodzaju choroby przewlekłe. Osoby te nie posiadają jednak przepisu na eliksir młodości. W czym tkwi więc ich sekret?

Okinawa – japońska wyspa długowieczności 

Dobre zdrowie i długowieczność w dużej mierze zależą od zbilansowanej, zdrowej diety. Im więcej jest w niej nieprzetworzonych pokarmów roślinnych, tym lepiej. To, co naturalne, jest dla naszego organizmu najlepsze. Prawidłowy jadłospis powinien zawierać różnorodne składniki, np. warzywa, ryby czy produkty pełnoziarniste. Wiedzą o tym mieszkańcy japońskiej wyspy Okinawa, którzy najczęściej sięgają po ryż, ryby i warzywa. Kolejnym punktem ich przepisu na długie życie jest Hara Hachi Bu, czyli ograniczanie kalorii – ale tylko wtedy, gdy czujemy się najedzeni w ok. 80 proc. Dieta Japończyków składa się w większości z roślin. Tylko 20 proc. to ryby i mięso wieprzowe pochodzące z naturalnych hodowli. Mieszkańcy Okinawy dużą wagę przykładają też do codziennej aktywności fizycznej – Tai Chi, Karate, spacerów czy prac działkowych.

Nicoya – kostarykański półwysep 

Mieszkańcy półwyspu Nicoya polecają częste spożywanie fasoli i batatów. Rzadko też jedzą mięso, dzięki czemu są nie tylko długowieczni, ale pełni sił i energii witalnych. Obiad jest tutaj najmniejszym posiłkiem spożywanym w ciągu całego dnia. Na półwyspie Nicoya nie stroni się od ciężkiej pracy. Wszyscy mieszkańcy pracują tutaj na swoich gospodarstwach. Być może jest jednak coś, co sprawia, że tutaj dożywa się późnej starości. Woda, która przesącza się przez wapienne podłoża skalne, ma w sobie wiele magnezu i wapnia. Jest ona podstawowym składnikiem potrawy Maiz Nixquezado, czyli gotowanych ziaren kukurydzy.

Grecka Ikaria 

Późnej starości dożywają również mieszkańcy Ikarii położonej w Grecji. Każdego popołudnia udają się na drzemkę, regularnie piją ziołowe napary i kozie mleko. Ikaryjczycy ciężko pracują na świeżym powietrzu, a ich dieta składa się w większości z oliwy, warzyw, miodu i... małych ilości alkoholu. Do potraw dodają dużo świeżych ziół. W Ikarii nikt nie nosi zegarków, mierzenie czasu nie jest tutaj do niczego potrzebne. Zapytani o sekret ich zdrowego i długiego życia, odpowiadają po prostu: „Zapomnieliśmy o umieraniu”.

Ogliastra w Sardynii 

Większość produktów, które spożywają mieszkańcy Sardynii, pochodzi z ich gospodarstw. Pożywienie jest więc świeże i naturalne. Dominują warzywa, ryby, zdrowe tłuszcze i produkty z pełnego ziarna. Sardyńczycy piją duże ilości mleka od kóz i owiec ze swoich hodowli. Sięgają także po czerwone wino - maksymalnie tylko dwie szklaneczki dziennie. Mieszkańcy tego regionu uwielbiają się śmiać, co w tym przypadku potwierdza maksymę, że "śmiech to zdrowie".

Kalifornijska Loma Linda 

Ostatnim już niebieskim miejscem jest Loma Linda – miasto leżące w Kalifornii. Jego mieszkańcy żyją średnio o ponad 10 lat dłużej niż populacja tego kraju (stanu). Z obserwacji wynika, że spożywają oni najczęściej owoce, warzywa, ziarna, orzechy i strączki. Niemal 50 procent mieszkańców Loma Lindy to adwentyści dnia siódmego. Zgodnie ze swoją wiarą nie spożywają więc wieprzowiny oraz stronią od wszelkiego rodzaju używek (papierosy, kawa, alkohole), preferują umiarkowany wegetarianizm. Wielu z nich to wegetarianie od dzieciństwa. Podstawą każdego dnia jest tutaj obfite śniadanie. W ich menu znajdziemy warzywa, owoce, nasiona, produkty z pełnego ziarna czy warzywa strączkowe. Jedzą także orzechy oraz piją bardzo duże ilości wody źródlanej.


Posiłki i produkty niebezpieczne dla życia


Preferencje kulinarne na całym świecie są bardzo zróżnicowane. Coś, co dla mieszkańców Australii będzie przysmakiem, dla ludzi z Europy wzbudzało będzie odruch wymiotny. Ludzie potrafią jeść przeróżne, nietypowe rzeczy, które są często przysmakiem tylko lokalnej społeczności. Bardzo wiele potraw lub przekąsek, oprócz tego, że dobrze smakuje, niesie ze sobą także bardzo duże zagrożenie dla zdrowia i życia. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy dobrze się je przygotuje. Czy podejmiesz ryzyko i spróbujesz potencjalnie zagrażającej życiu potrawy tylko po to, aby poczuć jej dobry smak? Oto kilka przykładów potraw, które przygotowane w nieodpowiedni sposób, mogą bardzo zaszkodzić naszemu zdrowiu, a nawet spowodować śmierć.

Rabarbar

Zapewne wiele osób zna smak kompotu z rabarbaru albo w młodości lubiło zjadać go z dodatkiem cukru. Chętnie używamy go również przy pieczeniu ciast. Bardzo istotne jest, aby pamiętać, że jadalne są tylko łodygi tego warzywa. Pozostałe części rabarbaru, czyli liście oraz korzenie, są trujące. Zawierają one kwas szczawiowy, czyli toksynę, której niewielka ilość spowoduje pojawienie się nudności oraz osłabienia organizmu. Większe ilości spożytych części liści oraz korzeni rabarbaru, mogą nawet trwale uszkodzić wątrobę i nerki. Trzeba bardzo uważać przy przygotowywaniu potraw z rabarbarem, aby dokładnie usunąć zarówno korzeń, jak i liście. Handlować można również tylko oczyszczonymi łodygami rabarbaru.

Ryba w ługu 

Lutefisk to tradycyjna potrawa pochodząca ze Skandynawii. Jest to dorsz marynowany w roztworze z ługu sodowym. Ług sodowy jest substancją silnie żrącą. Używa się go na przykład do przeczyszczania odpływów, produkcji biopaliw oraz do tępienia chwastów. Ług w kontakcie ze skórą spowoduje poważne poparzenia, w zetknięciu z błonami śluzowymi oczu i języka, spowoduje ślepotę i utratę zmysłu smaku. Po kilku dniach marynowania w ługu, ryby przemywane są wodą i następnie poddaje się je obróbce cieplnej, aby pozbyć się substancji chemicznej. Musi być to zrobione bardzo dokładnie i przez osobę, która się na tym zna. Jeżeli ryba nie zostanie dokładnie oczyszczona, grozi spożywającemu ją śmiertelne niebezpieczeństwo. Takie przypadki były już odnotowywane.

Najostrzejsze papryki świata 

Papryka o nazwie Naga Jolokia jest wpisana do księgi Rekordów Guinnessa. Uznawana jest ona za najostrzejszą paprykę świata. Jest w niej pełno kapsaicyny, która jest bardzo niebezpieczna. Używana jest w kuchni w bardzo minimalnych ilościach, ponieważ nawet jeden gram tej papryki, może doprowadzić do śmierci. Bardzo chętnie i w dużych ilościach używane są w rolnictwie, np. do odstraszania zwierząt, które zjadały uprawy.

Nasiona moreli 

Nie ma wielu regionów na świecie, w których jadłoby się nasiona moreli. Zdarza się nam jednak zjadać pestki innych owoców, np. wiśni czy czereśni. Takie miejsca w Europie, w których zjada się pestki moreli, występują np. w Turcji. Tam też odnotowywano śmiertelne zatrucia po ich zjedzeniu. Ogólnie nasiona wielu owoców takich jak np. śliwki, wiśnie oraz jabłka, mają w sobie małe ilości amigdaliny, która to w procesie trawienia powoduje powstanie trującego cyjanowodoru. Można powiedzieć, że dopóki ktoś nie zdecyduje się na żywienie samymi pestkami, nie ma raczej powodów do obaw. Można też być spokojnym o nasiona jabłek, które zdarza się zjadać w większych ilościach nawet przypadkowo. Przez to, że są połykane w łupinkach, nie stanowią zagrożenia.

Maniok

Maniok to roślina uprawna powszechnie występująca w Afryce, Ameryce Południowej, Azji oraz Karaibach. Najwięcej manioku produkuje Nigeria. Istnieje wiele odmian tego warzywa, przy czym słodkie odmiany są mniej trujące od gorzkich. Pod żadnym pozorem nie można jeść manioku surowego, ponieważ zawiera on trujące glikozydy: linamarin i lotaustralin. Łatwo przemieniają się one w trujący kwas pruski. Brak ostrożności może zakończyć się śmiercią lub chorobą konzo, która wyrządza szkody w układzie nerwowym i powoduje trwałe kalectwo. Usuwanie toksyn dokonuje się na różne sposoby, w zależności od regionów. W zachodniej Afryce bulwy manioku wkłada się na 3 dni do wody. Inną metodą jest starcie go i podsmażenie na oleju palmowym. Mimo że społeczności, które na co dzień spożywają maniok, znają techniki usuwania z nich toksyn, często jednak dochodzi do tragedii, szczególnie jak głodne dziecko dopadnie bulwę manioku.

Jedzenie żywej ośmiornicy 

Pochodząca z kuchni koreańskiej potrawa o nazwie San-nakji, jest jedną z najbardziej wykwintnych oraz najdroższych. Głównym składnikiem jest tutaj pokrojona ośmiornica. Może nie byłoby w tym nic nadzywczajnego, gdyby nie fakt, że ta ośmiornica w chwili podawania na stół, jest nadal żywa. Smakosze uważają, że w ten sposób podana, ma jeszcze bardziej wykwintny smak. Istnieje jednak spore ryzyko z tym związane. Spożywanie jej macek, które nadal się zawijają, mogą doprowadzić do uduszenia. Takie przypadki były odnotowywane dosyć często. Zaleca się dużą ostrożność w spożywaniu San-nakji.


Resztki produktów, które powinno się zjadać


Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w wyrzucanej przez nas do kosza skórce od marchewki, ziemniaka czy jabłka zawarte są najcenniejsze składniki odżywcze. Chociażby z tego względu warto zmienić sposób przyrządzania niektórych produktów.

Skórka od bobu 

Wiele osób przed spożyciem bobu ściąga z niego skórkę. W ten sposób pozbawiamy się składników, które korzystnie wpływają na układ pokarmowy, a także oczyszczają jelita. Poza tym w skórce bobu znajduje się duża ilość witamin, które uczestniczą w wielu procesach zachodzących w naszym organizmie.

Nać marchewki

W większości gospodarstw domowych nać marchewki stanowi raczej rzadko wykorzystywany element tego warzywa. Jest ona bogatym źródłem chlorofilu – składnika mającego zbawienny wpływ na zdrowie człowieka. Neutralizuje on nieprzyjemny zapach z ust, oczyszcza z toksyn jelita oraz krew, a także znacząco wspomaga walkę organizmu z chorobami nowotworowymi.

Liście kopru włoskiego

Liście kopru włoskiego często są niewykorzystywane w kuchni. Trochę szkoda, bo stanowią idealny dodatek do wielu sałatek, gdyż dodają im doskonałego aromatu i smaku. Liście kopru wspomagają perystaltykę jelit, a tym samym są bardzo dobre dla osób dotkniętych zespołem jelita drażliwego. Poza tym wykazują również działanie stymulujące na układ trawienny.

Biała osłonka skórki grejpfruta

Białą skórkę zlokalizowaną na grejpfrucie bardzo często usuwamy ze względu na jej gorzki smak. Jednak to w jej obrębie znajduje się największa ilość naringeniny – flawonoidu wykazującego właściwości przeciwzapalne i antynowotworowe.

Liście selera

Seler stanowi doskonały dodatek do zup i sałatek. Niestety, jego liście nie cieszą się tak dużym powodzeniem, a mogłyby stanowić smaczny i aromatyczny składnik wielu dań. Warto wiedzieć, że w liściach selera, w przeciwieństwie do jego korzenia, można znaleźć znacznie większą ilość wapnia i magnezu.

Skórka od ziemniaka

Najwięcej składników odżywczych zawartych w ziemniaku kryje się bezpośrednio pod jego skórką, którą niestety zazwyczaj usuwamy. W ten sposób pozbawiamy się dużej zawartości potasu oraz witaminy C – składników, które pełnią wiele ważnych funkcji w naszym organizmie.

Skórka od jabłka

Mówi się, że jabłka stanowią dobre źródło cennego dla zdrowia błonnika pokarmowego. Niestety, niemal połowa tego składnika znajduje się w skórce jabłka, którą bardzo często obieramy i wyrzucamy do kosza. Chociażby z tego względu warto zrezygnować z obierania tego owocu. Oczywiście przed spożyciem trzeba pamiętać o dokładnym jego umyciu pod bieżącą wodą.

Skórka od marchewki

Bezpośrednio pod skórką marchewki znajdują się duże ilości prowitaminy A (beta-karotenu). Składnik ten chroni cerę przed niekorzystnym wpływem wolnych rodników, które znacząco przyśpieszają jej starzenie. Przed spożyciem tego warzywa lepiej dokładnie umyć je pod bieżącą wodą, niż obierać ze skórki czy skrobać.

Biała część skórki od arbuza 

W jej obrębie znajduje się duża ilość aminokwasu mającego wpływ na obniżenie ciśnienia krwi, a to z kolei chroni organizm przed udarem mózgu, chorobami czy miażdżycą. Następnym razem, jedząc arbuza, nie odcinaj tego fragmentu owocu.


(Materiały z wykładów i zajęć praktycznych kursów dla początkujących uzdrowicieli o profili ziołolecznictwo i dietoterapia, ziołowa apteczka domowa, przyprawy lecznicze, uzupełniane i aktualizowane o ciekawostki)

LINKI 


Ciekawe artykuły o ziołach i leczeniu ziołami

1. Bluszczyk kurdybanek 

https://uzdrowiciele.blogspot.com/2014/07/bluszczyk-kurdybanek-cudowne-lekarstwo.html

2. Szałwia lekarska 

http://uzdrowiciele.blogspot.com/2015/01/szalwia-lekarska-cudowne-lecznicze-ziolo.html

3. Kokos 

http://uzdrowiciele.blogspot.com/2014/07/kokos-lecznicze-zastosowania.html

4. Koenzym Q10 

http://uzdrowiciele.blogspot.com/2014/10/koenzym-q10-cudowny-lek.html

5. Długowieczność i zdrowie

http://uzdrowiciele.blogspot.com/2015/03/dlugowiecznosc-zdrowe-zycie-do-100-lat.html

6. Depresja i zioła

https://uzdrowiciele.blogspot.com/2009/09/depresja-przyczyny-i-leczenie-naturalne.html

7. Jabłka

http://uzdrowiciele.blogspot.com/2015/03/jablka-cudowny-lek-przyrody.html

8. Rośliny domowe dla zdrowia 

http://uzdrowiciele.blogspot.com/2014/08/rosliny-domowe-dla-zdrowia.html

9. Gojnik 

https://uzdrowiciele.blogspot.com/2017/11/gojnik-libanska-szalwia-malotira.html


Uzdrawianie - warsztaty i treningi: 

1 komentarz:

  1. Nie ma nic lepszego niż połączenie z naturą! Czy zastanawialiście się kiedyś, jakie korzyści przynosi regularne stosowanie ziół w codziennej diecie?

    OdpowiedzUsuń